Dzień Pisarzy i Pisarek w naszej bibliotece
- 04.03.2021 10:47
- W środę (3.03.2021) świętowaliśmy w bibliotece Dzień Pisarzy i Pisarek.
Wysłaliśmy emailowe życzenia do wszystkich naszych ulubionych i zaprzyjaźnionych ludzi pióra, a potem sami próbowaliśmy swoich sił jako twórcy.
Wszyscy, którzy odwiedzili tego dnia bibliotekę mogli dodać zdanie bądź słowo (nie wiedząc co mówili inni i o czym jest tekst), z którego powstał poniższy utworek. Nieco surrealistyczny, ale myślę, że Borisowi Vianowi by się spodobał.
Mamy nadzieję, że w przyszłym roku o tej porze będziemy chodzić do szkoły w trybie stacjonarnym i powtórzymy ten fascynujący eksperyment na większą skalę.
Autorzy – czytelnicy, którzy odwiedzili bibliotekę 3.03.2021
Księżniczka i Dyrektor
Dawno, dawno temu w królestwie Bibliotekolandii żyła urocza smocza księżniczka. Niektórzy podejrzewali, że była ona myszojeleniem w przebraniu. Inni w to wątpili, bo nigdy nie mówiła prawdy.
- Lubię grać w piłkę! – powtarzała wielokrotnie, chociaż każdy wiedział, że potyka się o własne kończyny.
- Innym razem krzyczała: Bejbi Joda jest super! Przesłodki i kjut!
Czasami mówiła też:
- Mam dosyć tego miejsca!
Albo:
- Muszę się napić kawy!
Jej poddanym trudno było znieść fochy księżniczki i jej nieprzewidywalne usposobienie.
W Koluszkach natomiast słońce świeciło niemiłosiernie.
Dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego pomyślał:
- Piękne kwiaty są mi potrzebne do stażu – i ciężko wetchnął, idąc na salę gimnastyczną.
Choć wczorajsza uczta miała odbyć się przy pełnej frekwencji zabrakło najważniejszego członka kapituły, ponieważ dzień przed wydarzeniem wylał na siebie wiadro smoły i nie mógł doczyścić garnituru, który dostał od swojej byłej żony, lekarki.
Smucił się przegraną w Clash Royal, ale potępiał granie w Call of Duty. Kolejny ratusz zaprojektował już w Minecrafcie i oczekiwał na fundusze. Miały one zostać dostarczone przez Hogwart, ale zdefraudował je Smigol. Tylko Mały Książę był poza podejrzeniami, chociaż przyjaźnił się ze Shrekiem i całą tą bajkową hałastrą.
Wszystkie baśniowe stwory kochały Dyrekora Centrum Kształcenia Ustawicznego. Uważały, ze wykonuje naprawdę świetna robotę, a jego pomysły i zaangażowanie są godne podziwu.
Ludzie kochali też Bibliotekę, stolicę Bibliotekolandii oraz bezimienną księżniczkę.
Minionki i inne małe zwierzątka pomyślały, ze każde w nich w sercu woła: Zaopiekuj się mną!
Czy spotkanie tych dwojga Dyrektora CKU w Koluszkach i Księżniczki z Bibliotekolandii byłoby możliwe? Czy skończyłoby się wielkim greckim weselem?
Nie wiem, bo zapomniałam oddać zaległe książki do biblioteki, a Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai właśnie zamknięto z powodu kwarantanny.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły